niedziela, 4 kwietnia 2021

Przyszla

Małymi kroczkami i powoli, ale jednak przyszła. Spacery stały się przyjemniejsze w poszukiwaniu jej śladów. Na razie ledwo je widać, ale i tak cieszą. Teraz czas się podzielił na "przed świętami" i na "po świętach". Wcześniej była zima, teraz już wiosna, choć nadal jeszcze szara i choć święta jeszcze trwają. Jedynie trawa lekko się zieleni, ale niedługo nastąpi wybuch. Wielki wybuch kolorów, niech tylko bardziej przygrzeje.

Nadal lecą żurawie, na zdjęciu nieba nad dachem można znaleźć sznureczek ptaków.











Dziś się goszczę, jutrzejszy dzień mam zaplanowany tylko dla siebie, żeby poczuć, że mam wolne we święta;) Wystarczy jeden dzień tłoku. W końcu i tak ze wszystkimi widzę się na bieżąco, to czy akurat w święta też muszę?

Zaraz zaserwuję gościom świąteczny obiad, potem pójdziemy na spacer i wieczór będzie już.moj.

Spokojnych Świąt każdemu, jak sobie zażyczył:)


34 komentarze:

wilma pisze...

Spokojnych i zdrowych Świąt, Piranio:).
Dzisiaj goszczę wnuczęta z córką, jest miło i rodzinnie.
A jutro świętuję tak jak lubię, czyli w ciszy i spokoju - bo każdemu reset się należy;).

BBM pisze...

Ja tez życzę Świąt, jakie lubisz! :)

Lucia pisze...

Piękna wiosna na zdjęciach. Tylko wciąż za zimno. A potem zaraz zrobi się lato. Gdzieś te prawdziwe wiosenne dni zniknęły. Odpoczynku należnego. Świątecznego. Serdeczności

onyks pisze...

Dobrych Świąt!

Anonimka pisze...

Spokojnego świętowania 😁

kotimyszkot pisze...

Miłych Świąt, goszczenia, ale i fajnego odpoczywania 🐤🌺🐤 Też podziwiam to wiosenne show, każdego roku na nowo. Pozdrowionka!

aga-joz pisze...

U nas też w końcu pierwsze przebłyski wiosny! Zdrowego i spokojnego odpoczynku

jotka pisze...

Przyszła, w niektórych rejonach nawet wcześniej, teraz ja chłód spowolni.
Relaksuj się, ciesz wiosną:-)

Pola pisze...

Aż serce skacze z radości! Że wiosna, że słońce, że święta, że bliscy jeszcze bliżej...
Piekne fotki!
Dobrego Wielkanocnego Poniedziałku!
Pola

kobieta w pewnym wieku pisze...

Już prawie po świętach, życzę więc pięknej wiosny. U mnie jeszcze zawilców ani śladu. Forsycje też jeszcze nie kwitną. Pocieszeniem, że będzie na dłużej.Pozdrawiam.

Fuscila pisze...

Spokojności Świątecznej!
Moja forsycja kwitnie, a migdałka przykryłam worami - może w końcu zobaczę, jak kwitnie!

Old Lady pisze...

U mnie jeszcze łyso, bez kwiatów, które w większości pożarła nornica, dziękuję za cudne zdjęcia :) Przytulaski

Ismar pisze...

Zostało poniedziałkowe popołudnie do świętowania. Wiosna na kilka dni się wycofa a szkoda. U nas zapowiadają zimne noce. A szkoda.Serdecznie pozdrawiam.

anka pisze...

Piranio, dobrych poświątecznych dni, bo te świąteczne już przeminęły. Wiosna u Ciebie pełną buzią :) Też na taką czekam. Pozdrawiam.

trollatrolla pisze...

Mam nadzieję, że cię nie zaśnieżyło

Anna K. Olszewska pisze...

Ja w święta pojechałam nad wodę poszukać wiosny. I też ją znalazłam. :) A drugiego dnia się gościłam. Nie mogło być odwrotnie, tak bardzo brakowało mi wyjścia w plener.

Teresa Czajkowska pisze...

Na życzenia świąteczne się spóźniłam, ale teraz, co przed nami, to dopiero będzie radocha! Kwiaty, ptaki , słońce.... dużo słońca. Juz nie mogę się doczekać, bo u mnie wczoraj zimno , śnieżnie czasami i wietrznie. Dzisiaj trochę lepiej, bo bez śniegu :) Przed świętami trochę się "nadeptałam" przy garach, więc wczoraj ...przeleżałam z obolałymi nogami. Tez zrobiłam sobie dzień dla siebie :)

Zielonapirania pisze...

To tak jak ja:)
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za życzenia.

Zielonapirania pisze...

Takie były, szkoda, że takie krótkie. Dziękuję:)

Zielonapirania pisze...

Niestety, nadal zimno. Dziś wieczorem po raz kolejny w tym tygodniu spadł śnieg, brrr...
Pozdrawiam.

Zielonapirania pisze...

I jeszcze lepszego "po świętach":)
Dziękuję

Zielonapirania pisze...

Był spokój, to bardzo ważne. Mam nadzieję, że i Ty w ostatecznym rozrachunku spędziłaś je spokojnie.

Zielonapirania pisze...

Odpoczywałabym dłużej, ale nadszedł... wtorek!:) Byle do weekendu:)

Zielonapirania pisze...

Dziękuję
... a żeby jeszcze słoneczko przygrzało, to nie narzekałabym wcale...:)

Zielonapirania pisze...

Niestety, znowu wyjęłam zimową kurtkę z szafy, a myślałam, że dopiero za kilka miesięcy.
Jednak nieco się zazieleniło, nie da się ukryć.
Najlepszego!

Zielonapirania pisze...

Dziękuję bardzo, przyznam, że mi się poziom optymizmu bardzo podniósł wraz z końcem zimy, mimo wciąż panujących chłodów.
Pozdrawiam

Zielonapirania pisze...

W lasach odległych od nas o około 70 km co roku kwitną takie ilości zawilców, że w lesie brodzi się wśród nich jak po biało-zielonych dywanach i jest to fantastyczne wrażenie. Jednak na razie tam nie ruszam, bo mam mechanika w kolejce na przyszły tydzień, gdyż w kole trzeba wymienić tuleję. To nie ryzykuję jechać tak daleko, żeby nie utknąć gdzieś po drodze:) Może nie przekwitną za szybko.
Wszystkiego dobrego.

Zielonapirania pisze...

A u mnie forsycja na etapie nabrzmiałych pąków. Migdałek kwitł mi co roku, ale wczoraj podobno był mróz w nocy, to nie wiem, czy mu nie zaszkodzi...

Zielonapirania pisze...

Z tą nornicą to kłopot w ogrodzie. One się tak potrafią zadomowić, ze ciężko je wyprosić:) U mnie jeszcze przylaszczki zakwitły, zapomniałam sfocić:)
pozdrawiam

Zielonapirania pisze...

A tak by się chciało ciepełka i słoneczka... może nam maj wynagrodzi ?
Trzymajmy się ciepło:)

Zielonapirania pisze...

Dziękuję i wzajemnie:) Powiedziałabym, że wiosna przemówiła raczej... półgębkiem:) Stęskniona, wypatruję jej śladów i czekam i czekam...:) W końcu chyba przyjdzie ???

Zielonapirania pisze...

No, zaśnieżyło... co najmniej dwa razy:)

Zielonapirania pisze...

Tak powinno być, trochę świąt z ludźmi, trochę z samą sobą.

Zielonapirania pisze...

Odpoczynek po robocie się należy. Tak to jakoś jest, że zamiast celebrować święto, niejeden (a raczej niejedna:) nieźle się z okazji świąt napracuje:)
To teraz odpoczywaj, prowiant ze świąt na pewno został, więc przynajmniej od garów trzymaj się z daleka:)
Pozdrawiam serdecznie.

Prześlij komentarz