Wyszłam rano z psem i czuć ziemią. To bardzo przyjemny zapach, taki dziewiczy.
Gdybym była na etapie wspomnień, powiedziałabym, że pachnie jak w dzieciństwie. Ale jeszcze nie jestem na etapie wspomnień, jeszcze nie jestem taka stara:) Patrzyłyśmy obie z piesą, jak rolnik orze pole, dobiegał do nas lekki warkot traktorowego silnika i silny zapach mokrych skib. Czy ktoś jeszcze pamięta, co to jest skiba? Bardzo dawno nie słyszałam tego słowa. Piesa bardzo mocno zainteresowana pojazdem, rolnik zainteresowany naszym gapieniem się, więc poszłyśmy dalej. Po błękitnym niebie ze wschodu przeleciał klucz żurawi, najpierw było słychać ich głośny klangor, dopiero potem wypatrzyłam, było pewnie z 50 sztuk. Leciały od strony Ukrainy. Dziś w Wołyńskim i Lwowskim względny spokój od dronów, spałam całą noc, nic mnie nie wybudziło, ani alarmy ani odrzutowce. Jak ptaki reagują na drony? Czy zaplątują się w te cieniutkie światłowodowe nitki? Tak. Czytałam niedawno reportaż Tochmana "Delfiny i belzebub", mam od ukraińskiego wydawnictwa także wersję w języku ukraińskim (nasza polska okładka jest lepsza). Pan Tochman tak przejmująco pisze o losie zwierząt w czasie wojny, i tych domowych, i tych dzikich, a my sobie nawet tego nie uświadamiamy, jak one cierpią, że także giną, umierają z głodu i tęsknoty. To oczywiste, człowiek i jego los jest najważniejszy, ale jak się potem odnaleźć po zwycięstwie w zdegradowanym przyrodniczo kraju? Bo nie wyobrażam sobie, że wygra te wojnę wróg, choć po stronie wroga też są dobrzy ludzie. Igor Szpilenok, rosyjski przyrodnik, ekolog, fotograf na co dzień walczy z zanieczyszczeniem i degradacją Morza Czarnego. Ropa z rosyjskiej rafinerii, która wylała się do morza po awarii w kwietniu oraz materiały, które znalazły się w wodzie na skutek wojny, doprowadziły do śmierci milionów organizmów, w tym ptactwa i delfinów.
Leżąc w ogrodzie na hamaku patrzę teraz na hasające wiewiórki w moim ogrodzie, na ćwierkające stada sikorek, delektuję się wiejską ciszą i oby tak było już ciągle:)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz